Forum www.powstaniewlkp.fora.pl Strona Główna www.powstaniewlkp.fora.pl
Forum Komisji Historycznej TPPW w Poznaniu. Prosimy o zarejestrowanie się.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nadanie imienia Generała Andersa Zespołowi Szkół w Poznaniu

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.powstaniewlkp.fora.pl Strona Główna -> Uroczystości
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zdzisław




Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:50, 04 Mar 2008    Temat postu: Nadanie imienia Generała Andersa Zespołowi Szkół w Poznaniu

Imię generała Władysława Andersa otrzymało w sobotę 1 marca 2008 r. XXI Liceum Ogólnokształcące i Technikum Budowlane w Zespole Szkół Budownictwa nr 1 w Poznaniu. W uroczystość nadania imienia zespołowi szkół uczestniczyła generałowa Irena Anders.
Gościem honorowym uroczystości była 88-letnia wdowa po generale Andersie. Podczas uroczystości Irena Anders podkreślała, że jest dumna, iż poznańska młodzież od dziś będzie uczyć się w szkole imienia jej męża. "Dziękuję wam, za to, że kochacie generała i za pamięć o nim. Generał był świetnym uczniem, jesteście teraz w świetnych rękach. Jestem dumna, że wasza szkoła nosi jego nazwisko. A wy jesteście fantastyczni" - mówiła.
Na uroczystości zjawili się także m.in. kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Janusz Krupski, oraz władze wojewódzkie i miejskie.
Przygotowania do wydarzenia trwały w szkole od początku roku. Młodzież miała okazję poznawać postać gen. Andersa w czasie specjalnych lekcji wychowawczych i apeli. Odbyło się także przedstawienie teatralne i konkurs na temat znajomości biografii patrona szkoły.
W budynku szkół została przygotowana wystawa fotografii majora Juliusza L. Englerta, towarzyszącego generałowej. W czasie uroczystości przekazał on na ręce dyrektora szkoły wykonane w Londynie zdjęcie Władysława Andersa z dedykacją Ireny Anders jako pamiątkę wydarzenia.
Przed południem Irena Anders przejechała w asyście ułanów z hotelu Andersia do kościoła pod wezwaniem Bożego Ciała, gdzie odbyła się msza święta.
W niedzielę 2 marca generałowa Irena Anders uczestniczyła we mszy św. w Katedrze. Obejrzała również premierę filmu "Ułani Andersa".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zdzisław




Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 1:03, 04 Mar 2008    Temat postu: Biogram Generała Andersa

GEN. BRONI WŁADYSŁAW ANDERS
Urodził się 15 VII 1892 w Błoniu (Kutnowskie) w rodzinie dzierżawcy Alberta i Elżbiety z Tauchertów. Ukończył politechnikę w Rydze. Działał w TG „Sokół" i „Arkonie". Od 1914 w armii rosyjskiej. Ukończył skrócony kurs Akademii Sztabu Generalnego. Od 1917 w I Korpusie Polskim gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. Po rozwiązaniu korpusu w Polskiej Sile Zbrojnej. W Wojsku Polskim od listopada 1918. W styczniu 1919 przybył do Poznania, gdzie w stopniu ppłk. objął I
Kwatermistrzostwo w Dowództwie Głównym. Kolejno: szef sztabu Dowództwa Głównego Wojsk Wielkopolskich i dowódca l Pułku Ułanów Wielkopolskich, późniejszego 15 Pułku Ułanów Poznańskich. Od l VIII 1919 walczył na Froncie Litewsko-Białoruskim m.in. o Mińsk i Bobrujsk. Na początku marca 1920 brał udział w wypadzie na Żłobin, walczył pod Ihumeniem, w straży tylnej 14 Dywizji Piechoty Wielkopolskiej podczas walk odwrotowych. 29 VII 1920 w boku pod Wistyniami osobiście poprowadził do walki cofające się oddziały, zmuszając przeważające siły nieprzyjaciela do odwrotu. W końcowej fazie walki został ciężko ranny w nogę. Za czyn ten został odznaczony VM 5 kl. nr 2953. 15 Pułkiem Ułanów Poznańskich dowodził do 1921, kiedy skierowany został do akademii wojskowej we Francji. Do 1939 był m.in. dowódcą Wołyńskiej Brygady Kawalerii, a od 1937
Nowogródzkiej Brygady Kawalerii. W 1934 mianowany generałem brygady. W 1939 walczył z Niemcami i Armia Czerwoną. Dwukrotnie ranny dostał się do niewoli sowieckiej. Był wieziony i przesłuchiwany przez NKWD we Lwowie i w Moskwie. Przetrzymał śledztwo i w sierpniu 1941 objął dowództwo Armii Polskiej w ZSSR. W 1942 przeprowadził ewakuację wojska i części ludności cywilnej na Bliski Wschód , ogółem ok. 115 000 ludzi. Stojąc na czele 2 Korpusu wprowadził wojsko do walk o wzgórza Monte Cassino, otwierając aliantom drogę do Rzymu, a Wojsko Polskie opromieniając sławą. Od lutego do maja 1945 pełnił obowiązki Naczelnego Wodza. Po wojnie pozostał na emigracji, nie chcąc pogodzić się z dyktatem aliantów wobec Polski. Uchwałą dnia z 26 września 1946 Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej Edwarda Osóbki-Morawskiego pozbawił go obywatelstwa polskiego. Decyzja została anulowana dopiero w 1989. Za czyny wojenne 1939-1945 odznaczony VM kl. 4, 3 i 2, W 1954 awansowany do stopnia gen. broni. Zmarł 12 V 1970 w Londynie. Pochowany został na polskim cmentarzu wojennym na Monte Cassino (23 V 1970). Napisano wówczas o Nim: „Bił się za Polską w każdych okolicznościach i z każdym wrogiem. Polacy są trudnym narodem i niełatwo komuś ze swoich przyznają wielkość. Ale nie ma takiego serca polskiego, które nie zadrgałoby wobec heroizmu żołnierskiego. Tu kończą się waśnie, na ten temat nie ma sporu. Polacy jednoczą się zawsze pod sztandarami wojskowymi. Ich strażnikiem był Generał Władysław Anders ".
Oprócz VM odznaczony był m.in. Orderem Orła Białego (pośmiertnie w 1995), Orderem Odrodzenia Polski (3 i 4 kl.), Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Walecznych (5x), Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami (4x), Orderem Łaźni, Legion of Merit, Legion d'Honneur, Croix de Guerre z Palmami. Żonaty był dwukrotnie: 1925 z Ireną Pruszyńską z d. Jordan-Krakowską i od 1947 ze śpiewaczką Renatą Jarosiewicz ps. „Bogdańską". Dzieci: Hanna i Jerzy, Hanka II.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zdzisław




Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 1:12, 04 Mar 2008    Temat postu: Wystawa w Rakoniewicach: Generał Anders i Jego Żołnierze

Dla uczczenia pamięci Generała Andersa i Jego Żołnierzy w Wielkopolskim Muzeum Pożarnictwa w Rakoniewicach otwarta została w dniu 11 listopada 2007 r. wystawa: „Generał Władysław Anders i Jego Żołnierze” pod patronatem Starosty Grodziskiego Pana Stanisława Hadki oraz Burmistrza Rakoniewic Pana Józefa Sieradzana oraz ŻOŁNIERZY Generała Andersa: Płk. Emila Mentela (Pułk Ułanów Karpackich), Pana Witolda Jarmołowicza (Kadeta - Junackich Szkół Kadetów ).
Otwarcie wystawy zaszczycili swą obecnością Pan Stanisław Hadka , Zastępca Burmistrza Rakoniewic Pani Krystyna Pietrzak , Ks. Dziekan Zbigniew Stelmach, dowódca dywizjonu 69 LESZCZYŃSKIEGEGO PUŁKU PRZECIWLOTNICZEGO im. gen. dyw. Stefana Roweckiego – Pan Ppłk Andrzej Izydorczyk , Członkowie Instytutu im. gen. Stefana "Grota" Roweckiego w Lesznie- Panowie: Zenon Jóźwiak, Marek Kędzierski, Eugeniusz Śliwiński , Kierownik Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu – Pan Rafał Kościański . Po wprowadzeniu Pani Dyrektor Anny Formaniewicz refleksyjną prelekcję na temat :”Generał Anders i Jego Żołnierze” wygłosił komisarz wystawy dr Zdzisław Kościański .
Obejrzeć można do 20 marca 2008 r. liczne zdjęcia, książki, dokumenty oraz mundury, odznaczenia, hełmy oraz przedmioty użytku codziennego żołnierzy Generała Andersa, min. liczne pamiątki po Płk. Alfonsie Romanie FEINGLERZE (1898-1993). Płk A.Fengler to wojenny dowódca 5 Kresowego pułku artylerii przeciwlotniczej Urodził się 26 VII 1898 r. w Obrze pow. Wolsztyn) jako syn Jana Fenglera (nauczyciela) i Marii (z d. Pikel ). Miał czworo rodzeństwa. Uczęszczał do szkoły powszechnej w Obrze, do Państwowego Gimnazjum w Rawiczu, pro gimnazjum w Wolsztynie gdzie uzyskał maturę. l X 1915 wcielony do armii niemieckiej do 56 pułku artylerii polowej w Lesznie, walczył na froncie zachodnim. Po demobilizacji w marcu 1919 przybył do Leszna, potem do Obrv. 8 VI 1919 r. zgłosił się do Wojsk Wielkopolskich. 26 VII 1919 otrzymał przydział do dywizjonu zapasowego artylerii w Poznaniu do l baterii . Od 26 VII - 5 IX 1919 w 3 pułku artylerii polowej wlkp. Od l XII 919 był w Szkole Artylerii w Poznaniu. 15 III 1921 r. otrzymał awans na stopień ppor. W latach 1921-2 w Toruniu uczęszczał na kurs maturalny zakończony zdanym egzaminem. W maju 1922 r. otrzymał awans na stopień por. Od 2.7 II 1923 - 14 Xl 1924 w Obozie Szkól Art. w Toruniu jako instruktor. Od 28 III 1924 - l IV 1925 r. był instruktorem WF w Obozie Szkól Art. .Otrzymał przydział do 12 pułku artylerii lekkiej (17 pal -u Gnieźnie - 17 DP). 14 XII 1926 r. na własną, prośbę przeniesiony został do 1 pułku artylerii przeciwlotniczej do Warszawy. 3 XII 1930 r. otrzymał awans na stopień kapitana. Od 11 VI 1931 - 25 l 1932 był dowódcą kompani karabinów maszynowych przeciwlotniczych.. W październiku 1936 roku oddelegowany został do Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych na stanowisko oficera sztabu w Inspektoracie Obrony Powietrznej Państwa. W 1938 r. wyznaczony został na dowódcę 3 dywizjonu artylerii plot.. 19 III 1938 r. otrzymał awans na stopień mjr.. 28 VIII 1939 r. wyznaczony został na dcę 1 dywizjonu artylerii plot. (samochodowego) dla Armii „Kraków", l daplot zakończył działania wojenne 18 września, przekraczając w Kutach granicę. Internowany do 31 XII 1939 r. w Rumunii . W styczniu 1940 r. przez Jugosławię. Włochy dotarł do Francji. W 1940 był dyrektorem Naukowym Ośrodka Wyszkolenia Artylerii Przeciwlotniczej. 23 VI 1940 r. popłynął do Wielkiej Brytanii, gdzie został dowódcą batalionu przeciwlotniczego i przewodniczącym Komisji Regulaminowej. Od 1942 r. przebywał na Środkowym Wschodzie. L III 1942 r. otrzymał awans na stopień ppłk. Od 10 września 1942 r. był dowódcą i organizatorem 5 Kresowego pułku artylerii przeciwlotniczej (5 Kresowej DP). Pułkiem dowodził w kampanii włoskiej. 18 II 1946 zdał pułk i przydzielony został do sekcji oficerów łącznikowych jako tłumacz w 2 Korpusie Polskim. W lipcu 1946 r. był w Wydziale Służby Dobrobytu Żołnierzy 2 Korpusu jako komendant Zespołu nr 6. Od 25 X 1946 r. p. o. Dowódcy 7 pułku artylerii plot.. We wrześniu 1946 r. przybył do Wielkiej Brytanii. Dnia 7 V 1947 r. wrócił do kraju. Zgłosił się w Gnieźnie do RKU po przydział do WP. Mimo obietnic władz komunistycznych dla powracających po zakończeniu wojny, nic otrzymał. Pracował w Nowej Soli i Zielonej Górze. Po przejściu na emeryturę przybył do Leszna. Doczekał niepodległości o której marzył Generał Anders i Jego Żołnierze w 1989 r. . W dniu 11 XI 1990 r. otrzymał awans na stopień pułkownika. W dniu 7 X 1993 r. zmarł, pochowany z honorami wojskowymi na starym cmentarzu w Lesznie. Odznaczony m.in. Krzyżem Walecznych, Medalem Wojska. Medalem Dziesięciolecia Odzyskania Niepodległości, Medalem za Długoletnią Służbę Wojskową , Medalem za Udział w Wojnie Obronnej 1939 r., Krzyżem Czynu Zbrojnego PSZ na Zachodzie, Gwiazdą za Wojnę 1939-1945, Gwiazdą Italii.
Wystawa przypomina również także mieszkańców ziemi rakoniewickiej i grodziskiej , którzy nie doszli do Armii Generała Andersa i zostali zamordowani w 1940 r. na wschodzie oraz tych, którzy oddali swe życie na szlaku walk II Korpusu w latach 1944-1945. Wystawa ta jest dość licznie odwiedzana przez młodzież , wojsko jak też ludzi dojrzałych.

Eksponaty ze zbiorów:
Zenona Jóźwiaka, Marka Kędzierskiego, Zdzisława Kościańskiego, Lucyny i Jana Sołtysiaków,
Remigiusza Warzechy
oraz
Instytutu im. gen. Stefana "Grota" Roweckiego w Lesznie
69 LESZCZYŃSKI EGO PUŁKU PRZECIWLOTNICZEGO im. gen. dyw. Stefana Roweckiego "Grota"
Szkoły Podstawowej nr 25 im. Bohaterów Monte Cassino w Poznaniu
Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu
Instytutu Polskiego i Muzeum im. Gen. W. Sikorskiego w Londynie (fotokopie zdjęć)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zdzisław dnia Wto 1:14, 04 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zdzisław




Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:39, 04 Mar 2008    Temat postu: Anders Władysław -powstaniec wielkopolski, dowódca 15 P.Uł.

Anders Władysław (15 VIII 1892 - 12 V 1970), powstaniec wielkopolski, oficer Wojska Wielkopolskiego, dowódca 1 (15) Pułku Ułanów Poznańskich, generał broni WP. Ur. w Błoniu k. Kutna, w rodzinie Alberta, dzierżawcy majątku Krośniewice, z wykształcenia rolnika i Elżbiety z Tauchertów. Po ukończeniu szkoły realnej w W-wie, 29 IX 1910 wstąpił jako „jednoroczny” do 3 p. dragonów, w którym uk. szkołę podoficerską kawalerii. 6 IX 1911 do VII 1914 studiował mechanikę w Politechnice Ryskiej. Działał w Tow. Gimnastycznym „Sokół” i „Arkonii”. 23 VII 1914 zmobilizowany do armii rosyjskiej z przydziałem do 3 p. dragonów, następnie starszy adiutant sztabu 7 D. Strzeleckiej, potem p.o. szefa sztabu 7 D. Strzelców. Awansowany do stopnia mjr. Był trzykrotnie ranny; za odwagę siedmiokrotnie odznaczony i skierowany na wojenny kurs Akademii SG w Piotrogrodzie. W 1917 po wybuchu rewolucji lutowej w Rosji wstąpił do I KP gen. J. Dowbor-Muśnickiego. Początkowo dowódca szwadronu 1 p. uł. Krechowieckich, następnie szef sztabu 1 D. Strz. Przez Naczelne Dowództwo armii rosyjskiej awansowany do stopnia ppłk. W XI 1918 zgłosił się do dyspozycji SG WP w Warszawie.
Na życzenie gen. Dowbor-Muśnickiego ppłk W. Anders udał się do P-nia. Generał w swoich wspomnieniach pisze, iż ppłk SG W. Anders przybył do P-nia 15 I 1919 Tymczasem z informacji ppłk. Juliana Stachiewicza, szefa sztabu DG do Naczelnego Dowództwa WP w Warszawie, wynika że przed 12 I W. Anders był już w P-niu. Stachiewicz pisze: Gen. Muśnicki (…) ustanawia w każdym razie jako szefa oddziału operacyjnego i mojego zastępcę ppłk. Andersa – swego oficera (…). Ppłk SG W. Anders podaje, że do P-nia przyjechał 6 stycznia. Generał wiązał z Andersem wielkie nadzieje i zamierzał powierzyć mu pion operacyjny Dowództwa Głównego. Do stycznia 1919 ppłk Anders był faktycznym zastępcą ppłk. J. Stachiewicza. Dn. 19 I 1919 ukazał się rozkaz dzienny nr 15 DG, w którym głównodowodzący podał nową strukturę DG, podzieloną na dwa piony: I Kwatermistrz taktyczny z wydziałami: taktyczno-operacyjnym, organizacyjnym i łączności oraz II Kwatermistrz organizacyjny z wydziałami: personalnym, sądowym i duszpasterskim. Do 8 lutego w obsadzie sztabu – w porównaniu do 15 I – zaszły następujące zmiany: I kwatermistrzostwo objął ppłk W. Anders, a Wydział Ib objął mjr A. Wojtkielewicz. Dotychczasowy głównodowodzący mjr S. Taczak objął II kwatermistrzostwo. Rozkaz personalny w kwestii obsady kwatermistrzostw gen. J. Dowbor-Muśnicki wydał już 21 I 1919, mianując ppłk. Andersa I kwatermistrzem w Sztabie Dowództwa Głównego, kpt. (powinno być mjr) Taczaka II kwatermistrzem. 8 II DG ogłosiło też zakres obowiązków poszczególnych wydziałów obu kwatermistrzostw.
Kilka dni wcześniej od 2 do 5 II 1919 w Berlinie odbyły się rokowania polsko-niemieckie. Stroną polską, obok przedstawicieli Naczelnej Rady Ludowej, reprezentował ppłk Anders. Delegacja polska domagała się m.in. uznania realiów Wielkopolski, wycofania oddziałów niemieckich z obszarów zamieszkałych przez Polaków na Pomorzu i Śląsku, jak też zawarcia rozejmu. Rozmowy spełzły jednak na niczym i do porozumienia nie doszło. Sam fakt wysłania do Berlina tak młodego oficera świadczył wymiernie o zaufaniu, jakim głównodowodzący darzył W. Andersa. 9 II 1919 w rozkazie dziennym nr 36 gen. J. Dowbor-Muśnicki szefem sztabu DG wyznaczył ppłk. Andersa i polecił mu równocześnie pełnić obowiązki I kwatermistrza.
W. Anders pod dowództwem gen. J. Dowbor-Muśnickiego szybko dostosował się do realiów organizacji wojska w Wielkopolsce. Pisał, iż: Wielkopolska była ciągle jeszcze w ogniu i generał Dowbor-Muśnicki zajmować się tylko należytą organizacją powstającego wojska, lecz także kierować walką na poszczególnych frontach. Były to walki bardzo ciężkie. Toczyły się szeroki łukiem od Kujaw aż po Ostrzeszów. Organizacja poszczególnych jednostek następowała często w polu. Niemniej wspaniała dyscyplina i patriotyzm żołnierza sprawiał, że prace nad tworzeniem związków wyższego szczebla, do dywizji włącznie, jak również działanie służb i tyłów dawały zadziwiająco dobre wyniki w nadzwyczaj krótkim czasie. Funkcję szefa sztabu Dowództwa Głównego ppłk W. Anders pełnił do 28 IV.
W I 1919 gen. J. Dowbor-Muśnicki wprowadził Andersa w swój plan operacyjny opanowania Pomorza Gdańskiego z pomocą armii gen. Józefa Hallera. Koncepcja ekspedycji morskiej „błękitnej” armii na Pomorze sięgała zamiarów Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu z grudnia 1918 i była silnie popierana przez Romana Dmowskiego. Po wybuchu powstania w Wielkopolsce 27 grudnia 1918 ani Komitet Narodowy Polski, ani Komisariat Naczelnej Rady Ludowej nie zrezygnowały z prób zrealizowania koncepcji z XII 1918 roku. Jak wynika z protokołu posiedzenia Komitetu Narodowego Polskiego z 4 I 1919: Projekt okupacji linii Gdańsk – Toruń wojska alianckie przedstawiony marsz. Fochowi i p. S. Pichonowi [minister spraw zagranicznych Francji – B.P.] dojrzewa i robi nadzieję, iż przewóz wojsk polskich z Francji do kraju będzie znacznie przyspieszony […] P. Wielowiejski referuje, że Ministerium Spraw Zagranicznych w Paryżu otrzymało depeszę od rządu angielskiego z wyrażeniem zgody na współdziałanie w przewozie armii polskiej przez morze, wespół z Ameryką.
Wydawało się, że po przejściowym impasie sprawa ekspedycji gdańskiej wojsk Hallera doczeka się pozytywnego finału. Pod koniec I 1919 roku gen. J. Dowbor-Muśnicki w planach sztabu uwzględnił operację, która w jego zamyśle miała się zakończyć zajęciem Gdańska. Zdaniem generała: Na takie przedsięwzięcie wystarczyłyby wtedy dywizja, bo w akcji tej pomogłaby ludność Pomorza; z niej można było zorganizować nawet armię. Operację przygotował Wydział Operacyjny ppłk. Andersa.
Przewodnią myślą generała Dowbora-Muśnickiego – wspominał W. Anders – było sformować jak najszybciej dostatecznie silną grupę operacyjną regularnego wojska, by pokusić się o uderzenie na Bydgoszcz i Pomorze. Liczyliśmy się z tym, że ofensywa w tym kierunku wywoła natychmiast powstanie ludności. Plan był zachowywany w najściślejszej tajemnicy i był przygotowywany przez nas dwóch tylko, tj. przez generała Dowbora i mnie jako szefa sztabu. Omawialiśmy szeroko możliwość stworzenia faktu dokonanego w postaci zajęcia Gdańska, do czego ofensywa na Pomorze byłaby przygotowaniem. Zdawaliśmy sobie sprawę z wagi historycznej tego rodzaju faktu dokonanego i wiedzieliśmy, że chwila po temu była jedyna, gdyż nie było jeszcze żadnych wiążących decyzji, które by o losie Gdańska przesądziły. Wiedzieliśmy, że plan powinien być wykonany szybko, natychmiast po stworzeniu wystarczająco silnej grupy operacyjnej. Czas bowiem politycznie grał na naszą niekorzyść. Mieliśmy prawo oceniać, że siły wojska wielkopolskiego będą wystarczające dla projektowanej przez nas ofensywy. W lutym stany przekroczyły 60 000 i rosły dalej.
W pierwszym tygodniu marca 1919 r. przybył do Poznania premier rządu polskiego Ignacy Paderewski w towarzystwie działacza z Małopolski, p. Skarbka. W czasie całonocnego zebrania Naczelnej Rady Ludowej, na którym był obecny generał Dowbor-Muśnicki ze mną jako szefem sztabu, Paderewski przedstawił projekt i prośbę, by Wielkopolska udzieliła wydanej i natychmiastowej pomocy dla walk toczących się w Małopolscy, w szczególności pod Lwowem. Muszę przypomnieć, że w tym czasie generał Dowbor-Muśnicki zależny był politycznie jedynie od Naczelnej rady Ludowej, i nie podlegał wojskowo Józefowi Piłsudskiemu, ponieważ administracja wojskowa Polski nie obejmowała jeszcze Poznańskiego. Wszyscy docenialiśmy powagę położenia w Małopolsce i znaczenie Lwowa. Lwowa wówczas nie znałem i dopiero po poznaniu go zapałałem osobistą, gorącą miłością do miasta Orląt. Uważałem jednak, słusznie czy niesłusznie – że walkę w Małopolsce uda się nam w końcu wygrać i że znalezienie się Lwowa w granicach Polski nie będzie podlegało żadnej wątpliwości. Natomiast zajęcie Gdańska było w moim przeświadczeniu możliwe tylko zaraz, w natychmiastowym działaniu wojskowym, gdyż później przekroczy nasze możliwości, przede wszystkim polityczne. Obydwaj więc z generałem Dowbor-Muśnicki opieraliśmy się twardo projektowi wysłania grupy wojsk wielkopolskich do Małopolski. Stworzyć ją bowiem można było tylko z części oddziałów, które przeznaczyliśmy do ofensywy na Pomorze. Po ich odejściu plany nasze stawały się niewykonalne. Plany te i ich szanse powodzenia przedstawiliśmy Naczelnej Radzie Ludowej i Paderewskiemu.
Jednakże, po wielu godzinach, płomienna przemowa Ignacego Paderewskiego przekonała członków Naczelnej Rady Ludowej do jego projektu. Ulegali jeden po drugim. Wreszcie uległ też generał Dowbor-Muśnicki. Jako nieprzekonany zostałem sam. W rezultacie została podjęta decyzja wysłania grupy operacyjnej płka Daniela Konarzewskiego pod Lwów.
W zaistniałej sytuacji ppłk SG W. Anders zwrócił się do głównodowodzącego z prośbą o przeniesienie go do oddziałów liniowych. Gen. Dowbor-Muśnicki przychylił się do tej prośby. Dnia 18 IV 1919 głównodowodzący wydał rozkaz do sformowania sztabu I Brygady Kawalerii. Na dowódcę wyznaczył płk. Aleksandra Pajewskiego, dotychczasowego dowódcę 1 Pułku Ułanów Wlkp. Jego stanowisko przejął W. Anders, który dnia przekazał swoje obowiązki płk. J. Wroczyńskiemu.
Późniejszy 15. Pułk Ułanów wywodził się z powstańczego oddziału Konnych Strzelców Straży Poznańskiej formowanego od 28 XII 1918 w Forcie Grolman pod dowództwem Kazimierza Ciążyńskiego. 6 I 1919 strzelcy konni brali udział w akcji opanowania lotniska i koszar na Ławicy, a od 9 do 14 stycznia w sile szwadronu uczestniczyli w walkach w rejonie Szubina. Walczyli między innymi z niemieckim pociągiem pancernym. Stracili wówczas dziesięciu poległych i rannych. 15 I 1919 szwadron powrócił do Poznania. Z dniem 14 I nowym dowódcą oddziału wyznaczony został ppor. Józef Lossow.
26 I 1919 na Placu Wolności w P-niu odbyło się uroczyste zaprzysiężenie garnizonu poznańskiego, m.in. Pułku Strzelców Konnych, połączone z mszą polową. Pojawienie się na ulicach miasta zwartych, dobrze prezentujących się oddziałów Wojska Polskiego, poznaniacy przyjęli z nieukrywaną radością. Pułk wystąpił jednolicie umundurowany – w mundurach jeszcze pruskich, ale z biało-czerwonymi naszywkami, na starannie dobranych koniach, z biało-czerwonymi proporczykami na lancach. W dniu zaprzysiężenia pułk liczył niespełna sześćset szabel. 29 I gen. J. Dowbor-Muśnicki przemianował dotychczasowy 1 pułk strzelców konnych na 1 pułk ułanów Wielkopolskich, podległy bezpośrednio Dowództwu Głównemu. Dowództwo objął płk Aleksander Pajewski,
20 III 1919 pułk liczył już tysiąc stu trzydziestu sześciu oficerów i ułanów oraz ponad tysiąc trzydzieści koni. W skład 1. Brygady jazdy Wielkopolskiej obok 1. Pułku wszedł również 3. Pułk Ułanów Wlkp., tworzony równolegle w zajętych przez powstańców koszarach kawaleryjskich w Gnieźnie. Komendę nad 1. Pułkiem przejął pod koniec kwietnia (28 IV?) 1919 ppłk SG Władysław Anders, który 23 maja 1919 r. dekretem Naczelnej Rady Ludowej nr 59 został formalnie przyjęty do Sił Zbrojnych byłego Zaboru Pruskiego jako podpułkownik Sztabu Generalnego.
Po zakończeniu akcji scaleniowej Wojska Wielkopolskiego z Wojskiem Polskim, dekretem Naczelnego Wodza z 15 VII 1920 został zatwierdzony w stopniu majora kawalerii (z dniem 1 IV 1920); równocześnie rozkazem Ministerstwa Spraw Wojskowych uzyskał zgodę na korzystanie tytularnie ze stopnia podpułkownika.
W tym czasie 1. Brygada stanowiła odwód Dowództwa Głównego, a tym samym nie brała bezpośredniego udziału w walkach. Czas spędzony w koszarach przeznaczono na podnoszenie sprawności bojowej i zgranie szwadronów. Ppłk. SG Władysław Anders po raz pierwszy publicznie wystąpił na czele pułku 3 V w czasie uroczystej parady na lotnisku Ławica. 22 V 1919 Dowództwo Główne skierowało 1. Pułk Ułanów Wielkopolskich na odcinek północny frontu wielkopolskiego w celu dozorowania linii Noteci. 22 VII tegoż roku pułk zebrał się na szosie pod Inowrocławiem i wyruszył do P-nia, dokąd dotarł 27 VII. Nast. dnia 1. Pułk Ułanów otrzymał sztandar, ufundowany przez panie z Ogniska Żołnierza Polskiego w P-niu.
1 VIII 1919 Anders wyjechał z pułkiem na front litewsko-białoruski, z przydziałem do grupy wielkopolskiej gen. D. Konarzewskiego. 1. Pułk Ułanów Wlkp. otrzymał samodzielne zadanie: „uderzyć na tył nieprzyjaciela, odcinając mu odwrót na linii kolejowej Mińsk – Borysów i na trakcie Mińsk – Smolewicze”. 6 VIII 1919 pułk osiągnął wyznaczony rejon koncentracji, a o świcie 7 VIII wyruszył na Małe Gajany. Tam też doszło do pierwszego kontaktu bojowego z jednostkami Armii czerwonej. Oddziały strzelców łotewskich zmuszone zostały do ucieczki. W następnych dniach pułk uczestniczył w zagonie na Swobodę, obsadzał trakt Mińsk – Borysów. Ppłk. Anders rozesłał pojazdy w kierunku obu miejscowości, 9 VIII wkroczył do zdobytego Mińska. Już 10 VIII rozpoczął się marsz na Berezynę. 24 VIII dowództwo frontu litewsko-białoruskiego wydało rozkaz zdobycia Bobrujska. Pułk ułanów Andersa miał obejść południowe skrzydło bolszewików w rejonie Horbacewicze – Starce i maszerować jak najszybciej na Bobrujsk, tak aby wejść do niego od strony dworca kolejowego Cerezyna. Miasto zajęte zostało 28 VIII. Nast. uchwycono przedmoście na wschodnim brzegu Berezyny, oczyszczono z bolszewików obszar od Berezyny po Kliczew, który zajęto 4 IX 1919. 6 IX 1. Pułk Ułanów wrócił do Bobrujska, wyznaczonego na leże zimowe dla Grupy Wielkopolskiej.
Bolszewicy niejednokrotnie próbowali odebrać Bobrujsk. J. Kapuściński, porucznik (późniejszy pułkownik) zrelacjonował wydarzenia z 28 września 1919 r.: (…) Próby nieprzyjaciela odebrania Bobrujska powtarzały się niejednokrotnie. W dniu 28 września 1919 r. dowódca dywizji gen. Dubiski, wydał rozkaz rozbicia koncentracji nieprzyjaciela w rejonie miejscowości Bortniki na rzece Oli, na szosie sochaczewskiej. Z powodu choroby dowódcy szwadronu wyznaczono mnie zastępczo na to stanowisko. Otrzymałem zadanie ubezpieczenia dyonu artylerii w składzie dwóch baterii polowych i jednej baterii ciężkiej, stojących na pozycji w rejonie miejscowości Rynia na południe szosy sochaczewskiej. Pułk stał w pogotowiu w Bobrujsku.
W wykonaniu zadania wysłałem jeden pluton jako ubezpieczenie pod dowództwem ppor. Adama Sicińskiego na północ m. Rynia, około plutonu na południe pozycji artylerii polowej, gros szwadronu z jednym ckm do rejonu ciężkiej baterii, który osłonięty był wysokim nasypem szosy i zaroślami. Wywiązał się ciężki bój z przeważającymi siłami nieprzyjaciela. W tej sytuacji nadjechał samochodem dowódca gen. Dubiski w otoczeniu ppłka SG Andersa i szefa sanitarnego mjra dra P. ppłk Anders, zaniepokojony że gen. Dubiski znalazł się pod gęstym obstrzałem, nalegał by generał cofnął się do tyłu. Niestety to nie pomogło: gen. Dubiski otrzymał śmiertelny postrzał w pierś. Ppłk Anders przewiózł rannego generała na podwodzie do tyłu, celem udzielenia mu pierwszej pomocy i przewiezienia go samochodem do Bobrujska. Niestety ppłk Anders samochodu nie zastał. Zaistniał niespodziewany, karygodny wypadek: szef sanitarny, zaniepokojony odgłosem zaciętej bitwy, sam zabrał samochód, siejąc popłoch w Bobrujsku i nawet dalej w rejonie Mińska. Rannego generała transportowano na powodzie do Bobrujska (…).
Ppłk. SG Anders, „któremu jedno miano do zarzucenia, że wszędzie go pełno od samego rana”, uwielbiany był przez swoich ułanów. Śpiewano o nim:
Nasz pułkownik chłop morowy,
Tylko zwyczaj ma niezdrowy,
Bo za rychło rano wstaje,
Nam biedakom spać nie daje.
Z Bobrujska 1. Pułk Ułanów Wielkopolskich prowadził wypady przeciwko oddziałom bolszewickim, grupującym się w rejonie Bortniki nad rzeką Oli. Natarcie bolszewików na Rynię i Lejtycze opanował I szwadron pułku, utrzymując pozycję do czasu nadejścia posiłków wezwanych przez podpułkownika Andersa. 16 X t.r. 1. Pułk Ułanów Wielkopolskich brał udział w działaniach zaczepnych, zmierzających do odrzucenia bolszewików spod Bobrujska. W końcu X i w XI 1919 pułk obsadzał dwa odcinki frontu: na północ i południe od Bobrujska, w grudniu uczestniczył w wypadzie na Kliczew, a w I 1920 roku – w wypadzie na Hol.
7 II 1920 pułk otrzymał numer 15, z nazwą Pułk Ułanów Wlkp. w nawiasie. Niebawem z inicjatywy prezydenta miasta Poznania Jarogniewa Drwęskiego otrzymał nazwę: 15. Pułk Ułanów Poznańskich (1. Pułk Ułanów Wielkopolskich).
Z tej okazji podpułkownik Anders pisał 17 VI 1920 do Jarogniewa Drwęskiego – ówczesnego prezydenta miasta: Ułani 1-go Pułku Wielkopolskiego składają serdeczne Bóg Zapłać za pamięć i wielki zaszczyt, który nas spotkał od Obywateli naszego prastarego grodu. Dumni jesteśmy, ze stworzyliśmy pułk z ochotników w Poznaniu, że z Poznania wyruszyliśmy na front zachodni, z Poznania też szliśmy bronić granic wschodnich. Herb Poznania mamy na sztandarze naszym i to tylko możemy stwierdzić, żeśmy wstydu sztandarowi naszemu nie przynieśli. Miano Ułanów Poznańskich przyjmujemy z dumą i radością. W związku ze zmianą nazwy Poznań przejął również obowiązki szefa pułku.
Na początku III (3-6) 1920 15. Pułk ułanów Poznańskich w składzie grupy operacyjnej generała Władysława Sikorskiego brał udział w wypadzie na Żłobin. Wypad ten miał odciążyć działającą na południu 9 DP; działania pomocnicze wykonywać miały 4 i 3 pułk strzelców Wlkp. Wypad przeprowadzić miała grupa pod dowództwem ppłk SG Andersa, w skład której wszedł 1 Pułk Ułanów Wlkp., 1 Pułk Strzelców Wlkp., batalion artylerii polowej, pluton baterii górskiej, oddział saperów i 2. Pułk Strzelców Wlkp. działająca z południa. Ułani nie spali trzy doby, walcząc i maszerując około 110 km w bardzo ciężkich warunkach terenowych i atmosferycznych, mając do czynienia z wyjątkowo dobrze dowodzonym przeciwnikiem. W trakcie walki ppłk SG Anders widząc niebezpieczeństwo osobiście poprowadził pułk do kontrataku, nie dając bolszewikom ani chwili czasu do namysłu. (…) Osobiste kierownictwo i przykład bohaterskiego dowódcy pułku dodała szalonego bodźca już cofającym się ułanom i jednocześnie przyczyniło się do przechylenia szali zwycięstwa na naszą stronę. W ten sposób ocenili dowódcę 15 Pułku gen. D. Konarzewski i gen. Skierski, wnioskując o odznaczenie Andersa Krzyżem Walecznych.
W III 1920 roku dowództwo frontu litewsko-białoruskiego przekształcone zostało w dwa dowództwa: 1. Armii w Głebokiem i 4. Armii w Mińsku. W skład tej ostatniej weszła 14. DP z 15. Pułkiem Ułanów Poznańskich. Wiosną pułk działał na Polesiu, biorąc udział między innymi w ciężkim boju pod Swobodą Jakimowską oraz w wypadzie na Jełań i Sieliszcze. W końcu kwietnia pułk wrócił do Bobrujska. Od 17 do 29 V 1920 15. Pułk Ułanów Poznańskich uczestniczył w likwidacji ofensywy Armii czerwonej na Ihumeń, między innymi biorąc do niewoli dowództwo sowieckiej brygady kawalerii. 30 V tegoż roku pułk wrócił do Bobrujska, biorąc pięciuset trzydziestu dwóch jeńców, zdobywając czterysta dziesięć koni wierzchowych, 14 cekaemów.
Wobec pogorszenia się w VI 1920 roku sytuacji na Ukrainie, zaszła potrzeba przerzucenia na front oddziałów odwodowych i tyłowych, w tym 15. Pułku Ułanów Poznańskich. 14. DP odchodziła z frontu ostatnia – na rozkaz, a nie pod naciskiem nieprzyjaciela. Z Bobrujska maszerowano na Słuck – Baranowicze, na linię dawnych okopów niemieckich z lat wojny 1914-1918. W odwrocie 14. DP 15. Pułk Ułanów Poznańskich stoczył szereg walk, nie tracąc sprzętu i zachowując stany bojowe w stopniu nieporównanie lepszym niż stany bojowe innych jednostek. Nie mogąc utrzymać się na linii okopów z powodu trudnego położenia jej sąsiadów, dowódca 14. DP przez kilka dni postanowił stawiać opór bolszewikom nad Jasiołką w rejonie Berezy Kartuskiej. Opóźnianie działań nieprzyjaciela należało do zadań grupy ppłk. Andersa, to jest: 15. Pułku Ułanów Poznańskich, III/55. Poznańskiego Pułku Piechoty, trzech baterii artylerii, dwóch kompanii saperów i kompanii szturmowej. Grupa toczyła nieustanne walki w rejonie Wieniec – Niktycze – Zaborze – Tułowszczyzna.
27 VII do pułku dotarł rozkaz dowódcy dywizji gen. D. Konarzewskiego oderwania się od nieprzyjaciela i kontynuowania odwrotu na Kobryń i Żabinkę. W ciągu dnia 58 pp Wlkp. w m. Prużany został z trzech stron otoczony przez przeważające siły bolszewickie. Stworzona doraźnie przez ppłk. SG W. Andersa grupa w składzie pięciu kompanii piechoty, trzech szwadronów i czterech baterii dział skrzydłowych uderzeniem od południa odrzuciła bolszewików i nawiązała łączność z 58 pp Wlkp. Następnego dnia bolszewicy – po uzyskaniu posiłków – ze skrzydła zaatakowali grupę Andersa, starając się wyjść na tyły grupy. Ppłk SG Anders osobiście zebrał cofające się oddziały i pomimo ciężkich strat odrzucił nieprzyjaciela, umożliwiając odwrót 58 pp Wlkp. Za czyn ten dowódca 15 Pułku Ułanów Poznańskich odznaczony został Krzyżem Walecznych.
W pamięci ppłk SG W. Andersa mocno utkwił dzień następny, 29 VII 1920. Podczas gdy gros 14 DP Wlkp. odchodziło po wykonaniu swego zadania pod Kobryniem na Wysokie Litewskie, podjazdy wysłane z Żabinki w kierunku Kamieńca Litewskiego stwierdziły obecność nieprzyjaciela w rejonie wsi Leszczyki, co groziło zamknięciem okrążenia. O godzinie 1730 grupa Andersa uderzyła na m. Iwchnowicze, przedzierając się przez zaciskający się pierścień bolszewicki i rozbijając 24 brygadę piechoty nieprzyjaciela. Dotarłszy do rzeki Leśnej pod Wistynami grupa ubezpieczyła odwrót 14 DP za Bug, wysyłając trzy szwadrony 15 Pułku Ułanów Poznańskich w kierunku południowym na Chmielno.
Postawę ppłk. SG W. Andersa w boju pod Wistynami opisał we wniosku na Order Virtuti Militari gen. D. Konarzewski:
W czasie odwrotu wojsk polskich dnia 29 VII b.r. 15. Pułku Ułanów Wlkp. stanowił awangardę grupy … Anders (15. puł i 55 pp Wlkp) w marszu z Żabinki na Wisty. Jeden ze szwadronów wysłany jako ubezpieczenie, został pod wsią Rudna ostrzelany silnie ogniem km przez okopanego tam nieprzyjaciela. Jednocześnie szpien meldował, że szosa obsadzona jest na wysokości tej wsi przez bolszewików z km.
Ppłk Anders zorientowawszy się momentalnie w sytuacji, wysyła dwa szwadrony w bój od szosy, by zajść przeciwnikowi od tyłów; na prawo zaś w kierunku wsi Rudna rzuca 1. baon 55 pp Wlkp celem zajęcia wsi i zmuszenia bolszewików do wycofania się i oczyszczenia szosy. Nieprzyjaciel spotyka oddziały nasze silnym ogniem artylerii i km. Szczególnie zaś zwraca się przeciw ułanom. Linia nasza zaczęła się chwiać. Ułani wzięci w silny ogień, pomału zaczęli się wycofywać.
Ppłk Anders, widząc iż sytuacja staje się krytyczną, wciąga do boju 2 nasze baterie i sam osobiście prowadzi do ataku cofające się oddziały, zmuszając przeważające siły przeciwnika do odwrotu. Przy końcu walki, kiedy nieprzyjaciel zmuszony został do bezwładnej ucieczki ppłk Anders pada ciężko ranny w nogę. Spokojem swym, odwagą i szybką orientacją ppłk Anders nie tylko, że ocalił całą kolumnę od zniszczenia lecz zadał bolszewikom klęskę, rozbijając dwie brygady wojsk czerwonych.
Rannego dowódcę poznańskich ułanów przewieziono do szpitala w P-niu; dowództwo pułku objął rtm. Leon Schmidt. Odwrót trwał niemal do połowy VIII 1920. 13 VIII pułk przybył do Ryk i po krótkim odpoczynku ruszył do Dęblina, gdzie przeszedł na zachodni brzeg Wisły i zatrzymał się na postój. Od 16 VIII pułk z powodzeniem uczestniczył w Bitwie Warszawskiej, walczył pod Maciejowicami, w bitwie nad Niemnem, w ofensywie na Słonim i Baranowicze, m.in. stoczył ciężkie walki pod Międzyrzeczem, gdzie dotarł w dniach 5-6 stycznia.
Za czyny wojenne 1919-1920 wszystkie pułki 14. Dywizji Piechoty (55., 56., 57., 58.) i 14. PAL odznaczone zostały 6 XII 1920 pod Zelwą Orderem Virtuti Militari. Naczelny Wódz marszałek Piłsudski obiecał wówczas ułanom poznańskim, że osobiście odznaczy pułk w Poznaniu, aby mieszkańcy miasta byli uczestnikami tak doniosłej uroczystości.
Do służby w pułku Anders wrócił jeszcze niecałkowicie wyleczony (31 X 1920). Powitano go z autentyczną radością.
25 XII oficerowie i ułani pułku udekorowani zostali Krzyżami Walecznych, a w kilka dni później nadszedł upragniony rozkaz powrotu pułku do P-nia 2 I 1921 żołnierze, załadowani wraz ze sprzętem i końmi w transporty kolejowe, szwadronowymi eszelonami odjechali w kierunku P-nia, do którego przybyli 5 i 6 I.
Dowódca 4. Armii generał Leonard Skierski, żegnając pułk, specjalnym rozkazem raz jeszcze podkreślał męstwo i hart ducha, których ułanom i ich dowódcy nie brakowało nawet w najtrudniejszych chwilach.
16 I 1921 w P-niu na Błoniach Grunwaldzkich odprawiono uroczystą mszę polową, w której wzięły udział wszystkie oddziały wracając z frontu, po czym odbyła się defilada, a pułki 14. DP, witane entuzjastycznie przez poznaniaków, przemaszerowały przez miasto. Na Starym Rynku oddziały owiane sławą bojową zostały podjęte przez władze miejskie w otoczeniu reprezentantów cechów i bractw.
Naczelny Wódz dotrzymał danego słowa i 22 V 1921 przyjechał do P-nia, aby udekorować sztandar 15. Pułku Ułanów Poznańskich Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari. Uroczystość tradycyjnie odbyła się na Błoniach Grunwaldzkich. Po mszy polowej marszałek Piłsudski przypiął do sztandaru 15. Pułku Ułanów Krzyż Srebrny Virtuti Militari, wypowiadając przy tym następujące słowa: „Za zasługi odniesione na polu chwały mianuję sztandar 15. Pułku Ułanów kawalerem Orderu Virtuti Militari”.
Marszałek udekorował też oficerów i szeregowych pułku. Potem przyjął defiladę oddziałów garnizonu. Po wydanym przez władze miejskie śniadaniu w ratuszu naczelnik państwa wziął udział w galowym przedstawieniu w Teatrze Wielkim. Wieczorem był podejmowany w Bazarze bankietem wydanym przez korpus oficerski 15. Pułku Ułanów. Powiedział wtedy: Tam gdzie byliście, byliście doskonali – i historia lwią część zwycięstw wam przypisać musi. W tej dziedzinie jesteście najlepszym pułkiem, jaki znam, mówię wam to szczerze i otwarcie.
O godzinie 0.25 Józef Piłsudski opuścił Poznań, żegnany owacyjnie na dworcu przez wojsko i przedstawicieli społeczeństwa.
Spośród czterdziestu pułków kawalerii polskiej 15. Pułk Ułanów Poznańskich był jednym z pięciu, na których sztandarach zawisł Order Virtuti Militari.
Dzień 23 IV, któremu patronuje święty Jerzy, pułk przyjął jako dzień święta pułkowego. Rozpoczęła się pokojowa praca pułku, w której – tak jak podczas działań wojennych – odczuwało się wpływ osobowości dowódcy, ppłk. SG W. Andersa, jego kawaleryjską fantazję, opinię szczęśliwego dowódcy, jego zapał i energię, przysłowiową już prawowitość. Osobisty przykład dowódcy, świadomość przynależności do elity Wojska Polskiego mobilizowały oficerów i szeregowych pułku do największego wysiłku w codziennym szkoleniu, w jeździeckiej rywalizacji, przeglądach, w ćwiczeniach i manewrach. W X 1921, rozkazem Ministra Spraw Wojskowych z 3 X 1921 został wyznaczony na zastępcę szefa Oddziału III Sztabu Generalnego MS Wojsk.
W aktach personalnych ppłk SG W. Andersa za lata 1919-1920 zachowało się kilka opinii służbowych wystawionych przez przełożonych. Zdaniem gen. D. Konarzewskiego Anders był oficerem dzielnym, energicznym w boju, odważnym. Oddany służbie, doskonały oficer zawodowy. Bardzo dobrze prowadzi swój pułk. Natomiast dowódca brygady gen. A. Pajewski napisał, że opiniowany to doskonały dowódca pułku. Bardzo dzielny, wielkiej odwagi, energiczny, stanowczy. Oficerom i żołnierzom imponuje swoją odwagą. Duża inteligencja, dużo talentu, bardzo duża znajomość sztuki wojennej.
W Liście kwalifikacyjnej z 1919 r. A. Pajewski pisał: Charakter stanowczy, nie podlega obcym wpływom. Fachowo wykształcony, bardzo zdolny, dużo wiadomości wojskowych i doświadczenie bojowe. Towarzysko gładki. W prowadzeniu korpusu oficerskiego i żołnierzy spokojny, ale stanowczy. Może objąć i zupełnie odpowiedni na stanowisko dowódcy brygady, jak również szefa wszystkich sztabów.
Poznańskim pułkiem ułanów ppłk SG W. Anders dowodził do 2 X 1921, zdając tego dnia dowodzenie ppłk. Gwido Pottenowi.
7 X 1921 dowódca VII Brygady Jazdy płk Stanisław Sochaczewski w rozkazie dziennym podniósł zasługi ppłk. Andersa, który (…) udowodnił, w jakim świetnym porządku … zdał pułk, którym tak długo i chlubnie dowodził. W imieniu służby wyrażam ppłk. Andersowi głębokie uznanie. Jako Dowódca Brygady żałuję, że tracę w jego osobie tak dzielnego dowódcę pułku i tak wybitnego kawalerzystę.
MIPS w Londynie, kolekcja gen. W. Andersa; CAW, ap. 1769/89/61, literatura przedmiotu.
Biogram dotyczący dalszej służby gen. W. Andersa zob. Kawalerowie Virtuti Militari 1792-1945, t. IV (1939-1945), cz. 1, Koszalin 1995, s. 23-27.

Informacja według opracowania prof. dr.hab. Bogusława Polaka zob. Powstańcy wielkopolscy.Biogramy uczestnników Powstania Wielkopolskiego 1918-1919. Pod red. B.Polaka. Tom III. Poznań 2007, s. 11-21


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.powstaniewlkp.fora.pl Strona Główna -> Uroczystości Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin